Zooterapia w opiece nad osobami starszymi – dlaczego warto ją stosować

17 grudnia 2019 Redakcja Promedica24
Oceń ten artykuł

Wiele osób starszych, ze względu na problemy zdrowotne, niewystarczający kontakt z bliskimi, samotność lub z innych powodów, odczuwa apatię, stany depresyjne, a nawet cierpi na depresję. Poza leczeniem farmakologicznym istnieją również alternatywne sposoby, które mogą pomóc w walce ze złym samopoczuciem, a czasami nawet z niektórymi chorobami. Jedną z nich jest zooterapia. O tym, na czym ona polega, a także dlaczego warto ją wykorzystać podczas opieki nad osobami starszymi, przeczytasz w tym artykule.

Zooterapia, czyli pozytywny wpływ zwierząt

Jak sugeruje nazwa, jest to terapia z udziałem wyszkolonych zwierząt, nakierowana na osiągnięcie konkretnego celu. Wyróżnia się różne rodzaje tej alternatywnej metody leczenia:

  • Dogoterapia – terapia z udziałem psów
  • Felinoterapia – z udziałem kotów,
  • Hipoterapia – z udziałem koni,
  • Delfinoterapia – z udziałem delfinów.

To, że niektóre zwierzęta wywierają pozytywny wpływ na samopoczucie człowieka, dowiedziono podczas badań przeprowadzonych w latach 60. XX wieku. Od tamtej pory, zooterapia jest wykorzystywana we współczesnym lecznictwie. Kontakt pacjenta ze zwierzęciem stosuje się w praktyce psychiatrycznej, w trakcie leczenia, rehabilitacji, a nawet działań zapobiegawczych. Wyniki badań wskazują, że zooterapia wpływa na poprawę stanu psychicznego, zwłaszcza w przypadku takich zaburzeń jak depresja, stany lękowe, otępienie, schizofrenia, a także pozytywnie wpływają na funkcjonowanie osób w wieku podeszłym. Ten charakterystyczny typ terapii odbywa się na różnych płaszczyznach, a tym samym wpływa na różne elementy codziennego funkcjonowania. Przykładowo, fizyczne mechanizmy zooterapii, skoncentrowane są na ruchu w towarzystwie zwierzęcia (np. hipoterapia), aspekt afektywny opiera się na rodzącej się więzi emocjonalnej pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem, a aspekt rekreacyjny to nic innego jak zabawa ze zwierzęciem, będąca źródłem radości, a w rezultacie – lepszego samopoczucia.

Animaloterapia – który rodzaj wybrać

Zwierzę – a więc i odpowiedni rodzaj animaloterapii powinno – być dostosowany do rodzaju choroby, lub schorzenia. Dla przykładu obecność koni jest nieoceniona w przypadku takich zaburzeń jak porażenie dziecięce, stwardnienie rozsiane, a koty z kolei są „sprzymierzeńcami” chorych na artretyzm. Dodatkowo mruczenie kotów działa relaksująco i odprężająco, a przebywanie w ich obecności może przyczynić się do obniżenia poziomu stresu i przełamania barier związanych ze stanami lękowymi. Podczas terapii z udziałem zwierząt, trzeba zadbać o to, by więź między człowiekiem, a zwierzęciem była jak najsilniejsza, ponieważ wtedy można się spodziewać lepszych efektów. Równie ważny w zooterapii jest dotyk – głaskanie zwierzęcia sprawia, że człowiek czuje się bardziej odprężony, a więc i odczuwa wyraźną poprawę samopoczucia.

Zooterapię warto wypróbować w przypadku osób starszych, które cierpią na różne choroby – zarówno fizyczne, jak i psychiczne, bądź po prostu czują się samotne. Ponadto, autorzy pracy naukowej „Animal Assisted Therapy and Perception of Loneliness in Geriatric Nurising  Home Residents” doszli do wniosku, że regularny kontakt ze zwierzętami przyczynia się do ogólnej poprawy samopoczucia i zmniejsza poczucie samotności osób przebywających w domach opieki, a także pacjentów psychogeriatrycznych.

Jeżeli więc zajmujesz się opieką osób starszych i poszukujesz sposobów na to, jak można pomóc im przezwyciężać stany depresji, agresji, bądź po prostu chcesz sprawić im radość, to zdecydowanie warto rozważyć zooterapię. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu działalność terapeutyczna może być prowadzona tylko przez osoby do tego uprawnione – takie, które uzyskały certyfikat zawodowy, zgodny z polskim prawem (wydany na druku MEN), a także z udziałem certyfikowanych zwierząt (zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt).

Zalecana długość zooterapii zależy oczywiście od rodzaju choroby, a także zaangażowania pacjenta we współpracę ze zwierzęciem, jednak zwykle trwa od kilku miesięcy do nawet kilku lat.